sobota, 4 kwietnia 2020

Poduszki

Podczas kwarantanny i zdalnych lekcji moja córka miała zadanie z angielskiego zrobić ozdobę na dzień św.Patryka. Nieśmiało zaproponowałam jej może coś szytego? może poduszka z koniczynką? Zgodziła się bardzo chętnie (moja krew, hihi). I teraz ma poduszkę.






Ja też zmajstrowałam (kwarantannową) poduchę, uszyta z dwóch koszul,ale bardzo oszczędnie, bo całe plecy jeszcze zostały na inny projekt. Użyłam bloczków "flying geese". Tył to listwa z zatrzaskami i kawałek pozszywany metodą "crazy patchwork" czyli z resztek.







Tymczasem

sobota, 21 marca 2020

Wiosna 2020

Pierwszy dzień wiosny roku pańskiego 2020. Wiosna,którą zapamiętamy na długo. Epidemia koronawirusa, narodowa kwarantanna i niepewność co będzie dalej. Czas pokaże, jak będziemy oceniać ten czas, za kilka miesięcy, za rok. Czy coś się zmieni na stałe, czy wrócimy do normalności? Zobaczymy, jak Bóg da, zobaczymy.
Tymczasem siedzimy w domu, w moim przypadku wolnego czasu na szycie nie mam za dużo, mimo że siedzę w domu. Dokończyłam jednak bieżniczek na stół, który jest typowo wiosenny. Pastelowe kwiatki, takie przygotowania do Wielkanocy.








 









Tymczasem
i zdrowia życzę

sobota, 29 lutego 2020

Niby zima

Dziś 29 luty dość nietypowa data, zdarza się raz na cztery lata,więc postanowiłam ją uczcić postem.  W tym roku taką mamy zimę, że jej nie mamy. Co roku w styczniu albo w lutym umieszczałam zdjęcia - zimowe pejzaże, jakieś migawki, w tym roku jakoś się zimy nie doczekałam, choć już ostatni dzień lutego i zapewne już śniegu nie będzie. Jak żyję nie pamiętam, żeby nic śniegu nie było całą zimę. Jakieś pojedyncze dni z szronem, lekkim mrozikiem, ale takie nic. Aby jednak jakieś fotki przyrodnicze umieścić zrobiłam zdjęcia deszczu, krokusów i bazi.
















Generalnie to blog o szyciu,więc coś szytego, materiałowego też będzie - kuchenne tekstylia, czyli ściereczki, woreczki, rękawiczki, podkładki.
























 Tymczasem


wtorek, 25 lutego 2020

Sew Quilty Friends

W zeszłym roku, od sierpnia do grudnia szyłam quilt według Jacquelynne Steves
ja trochę się porządziłam i ramki zrobiłam trochę inaczej, po swojemu. Wymiary to około 100/83 cm, mój wisi na ścianie. Szczerze mówiąc nie jestem z niego zadowolona i mam zamiar wymienić go na inny projekt, który jest jeszcze nie skończony, czeka grzecznie na pikowanie.







 Pierwszy raz próbowałam "flange binding", czyli lamowania złożonego z dwóch kolorów/materiałów, taka lamówka z akcentem. Ja akurat szyłam według Eleonore Burns, ale są też filmiki innych.



Tymczasem