sobota, 4 lutego 2017

Trust me I'm an engineer

Dziś szybciutko mały jedno popołudniowy projekcik - podkładka pod kubek i jednocześnie mata pod telefon.To podarunek dla mojego ukochanego inżyniera na urodziny.




Jeżeli ktoś jeszcze nie widział, hasło "Trust me I'm an engineer" warto wpisać w wyszukiwarkę można się pośmiać.

Tymczasem

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Zimowe robótki

Dziś piórniczki i okładki na zeszyty dla moich córek, plan zrobienia takich drobiazgów miałam już dawno, początkowo miały być prezentem na dzień dziecka, ale czasu zabrakło, potem na początek wakacji, też nie wyszło, udało się teraz bez okazji - zimową porą na nowy rok.
















A teraz troszkę zdjęć zimy, bardzo ładnej w tym roku. Moja droga do pracy-wyjątkowo urocza.















Tymczasem.















sobota, 24 grudnia 2016

Ozdoby świąteczne

 Wszystkim zaglądającym tu czasami chciałam życzyć 
Zdrowych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia 
wielu łask Bożych i niezapomnianych chwil spędzonych z bliskimi.

Dziś w świątecznym klimacie, nie może być inaczej gdy w kalendarzu 24 dzień grudnia.










Pozdrowienia pachnące pomarańczami, goździkami, cynamonem, makiem i choinką,

piątek, 23 grudnia 2016

Koszulowa narzuta

Dziś narzuta uszyta w większości z męskich koszul kraciastych. Pierw zbierałam koszule, potem ciełam na kwadraty i kwadraciki, potem szycie. Jeśli chodzi o drugą i trzecią warstwę to jest to oszukany quilt - nie ma środkowej warstwy, różne wersje były brane pod uwagę, ostatecznie ociepliny nie dałam. Spodnia warstwa to resztki grubej dresówki. Dresówka wygląda fajnie, ale sprawia, że całość jest dość ciężka.









Tymczasem



wtorek, 20 grudnia 2016

Torby

Dziś bardzo nieświątecznie, ale postanowiłam nie zostawiać blogowych zaległości na Nowy Rok.

Torby uszyte przed wakacjami, już trochę pojeździły, sprawdziły się. Rozmiar bardzo wygodny na plażę, łikendowy wyjazd, na basen za kilka dni przekonamy się, ale na pewno na świąteczny wyjazd też będą pasowały. Torby uszyte z bawełny i ociepliny wypełnione ciuszkami posłużyły nawet jako poduszki pewnej letniej nocy pod namiotem.



 Tak, to prawda nie zawsze chwale się tym co uszyłam, czasem dziećmi. 💗💗💗💗💗



Dziewczyny maja na sobie tez leginnsy, które uszyłam, a niżej letnie, mietowe bluzeczki.






No to trochę wakacje powspominałam, następny post będzie już w klimacie typowo świątecznym.

Na koniec koszyczek, który posłużył jako dodatek do prezentu.


Pozdrawiam