Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilt. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 września 2021

Letni quilt

 Lato się ma ku końcowi, a zatem malutkie podsumowanie letnich robótek. Na początku wakacji skończyłam mój resztkowy quilt, tak zwany "crazy quilt",albo raczej "crumb quilt", czyli zszywanie skrawków jak leci. Pierwsze skrawki zaczełam zszywać nie pamiętam kiedy, ale dość dawno i nie mam pojęcie ile to czasu mi w sumie zajęło. Niby quilt uszyty, ale resztek wciąż pełno i zdaje się, że ciągle będzie ich więcej.
























Tymczasem

wtorek, 25 lutego 2020

Sew Quilty Friends

W zeszłym roku, od sierpnia do grudnia szyłam quilt według Jacquelynne Steves
ja trochę się porządziłam i ramki zrobiłam trochę inaczej, po swojemu. Wymiary to około 100/83 cm, mój wisi na ścianie. Szczerze mówiąc nie jestem z niego zadowolona i mam zamiar wymienić go na inny projekt, który jest jeszcze nie skończony, czeka grzecznie na pikowanie.







 Pierwszy raz próbowałam "flange binding", czyli lamowania złożonego z dwóch kolorów/materiałów, taka lamówka z akcentem. Ja akurat szyłam według Eleonore Burns, ale są też filmiki innych.



Tymczasem

piątek, 16 marca 2018

Siostrzane kocie kołderki, MIAUUU

     Dziś mój duży projekt - największy jaki dotąd zrobiłam. Kołderki w pełnym wymiarze 150/200cm, pikowane, wypełnienie bawełniano - bambusowe ... i to dwie. Dla moich córek, obie bardzo podobne, użyłam kocich paneli i całe mnóstwo ślicznych resztek bawełny.







 Z tyłu bawełna w baranki + panel z HS (kwadrat z połówek trójkącików) bo zawsze coś źle policzę, tym razem naprodukowałam za dużo kwadracików.


Teraz kilka ujęć ślicznych, słodkich kotków.










Są też ujęcia niekocie, wiatraczkowe.





A do kompletu są poduszki - jaśki, w kotki ma się rozumieć.









     Jak wspominałam to mój największy projekt i szyty był dość długo, zaczęłam jakoś w wakacje, nie licząc projektowania, przemyśleń, zmian projektów i ogólnego "gdybania", bo to zaczęło się  jeszcze wcześniej. Koci panel zanim się za niego zabrałam też odleżał swój czas w szafie - leżał dzielnie niczym pismo w urzędzie, ale najważniejsze, że sprawę rozstrzygnięto pozytywnie i koty do szafy nie wróciły. Teraz leżakują na wyrkach w dziecięcym pokoju. 
     A podczas szycia było tak: 







 A na koniec ja między kotami, na fotce doszywam lamówkę z rolką lamówki na szyi - sposób podpatrzony u mojego quiltowego guru, czyli Eleonory Burns z Quilt in a day. Szczególnie polecam jej filmiki, nagrywane przez szereg lat - klasyka amerykańskich quiltów.


Tymczasem

MIAUUU

ale dziś długo było