Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dresden Plate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dresden Plate. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 sierpnia 2016

Lawendowe smaczki

Dziś lawendowy projekt kuchenny. Są to podkładki na stół pod talerze. Prawdę mówiąc zrobiłam je dość dawno, bo w lutym lub marcu, naczekały się na blogową odsłonę, tak jakoś wyszło. Z faktu, że lepiej szyję niż składam zdania, pokażę fotki moich "uszytków".














 Tył.

 Z resztek zrobiłam małą "crazy" podkładkę pod garnek lub kubek, to fajny sposób na całkowicie najmniejsze skrawki.


Mam jeszcze jedną zaległość, myślę że na dniach uda mi się ją zamieścić.

Pozdrawiam lawendowo.


    




środa, 27 maja 2015

Makatki

Maj upływa jak szalony, nie wiadomo w co ręce włożyć, zajęcia wszelkiego typu się mnożą się jak chwasty. Dziś pokazać chcę troszkę zaległości a nowości wkrótce.
Makatka wiosenna. Fajnie się szyło.


  Mini makatka albo raczej podkładka na stół, zrobiona całkowicie bez potrzeby, czysta fanaberia.


A na koniec wielka przyjemność, czyli nagroda za makatkę wielkanocną od serwisu makatka.pl


Świetne rzeczy, cieszę się bardzo.


Tymczasem.

piątek, 21 listopada 2014

Dresden plate, czyli kompozycja krawatowa

   Dziś chciałam pokazać moje ostatnie uszytki, właściwie nie całkiem ostatnie bo robiłam je po trochu od jakiegoś czasu, ale wczoraj skończone - doszyte ostatnie lamówki, a że lamówki podszyte ręcznie stąd wszystko się przeciągało, bo z ręcznym szyciem jakoś mi nie po drodze. Jednak takie lamówki wyglądają dużo lepiej.
   Jak robiłam moje pierwsze dresden plate i mój mąż zobaczył co robię powiedział "o teraz kompozycja krawatowa", jakoś mi się to spodobało i chyba ta nazwa już u mnie zostanie. Rzeczywiście pojedynczy płatek wygląda jak krawacik. Pierwsza to była makatka na moją ścianę w kuchni. Oto ona:


 Tak się złożyło, że pocięłam za dużo krawacików, więc docięłam jeszcze trochę i zrobiłam drugą kompozycję krawatową, jeszcze nie wiem co z nią zrobię, może wszyję na poduszkę.

Następne są bieżniki świąteczne wraz z podkładkami pod kubki. Użyłam ślicznych tkanin od Robin's Patchwork dodały świątecznego uroku.
Pierwsza wersja jasna - ecru.








Druga wersja ciemna - zielona.






                           



Początkowo miał być jeden bieżnik kolory ciemniejsze, jaśniejsze razem - wszystko pomieszane, ale jakoś przy dobieraniu tkanin tak jakoś samo się zaprojektowało i cóż trzeba było zrobić dwa.

Tymczasem.