Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torby. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2016

Torby

Dziś bardzo nieświątecznie, ale postanowiłam nie zostawiać blogowych zaległości na Nowy Rok.

Torby uszyte przed wakacjami, już trochę pojeździły, sprawdziły się. Rozmiar bardzo wygodny na plażę, łikendowy wyjazd, na basen za kilka dni przekonamy się, ale na pewno na świąteczny wyjazd też będą pasowały. Torby uszyte z bawełny i ociepliny wypełnione ciuszkami posłużyły nawet jako poduszki pewnej letniej nocy pod namiotem.



 Tak, to prawda nie zawsze chwale się tym co uszyłam, czasem dziećmi. 💗💗💗💗💗



Dziewczyny maja na sobie tez leginnsy, które uszyłam, a niżej letnie, mietowe bluzeczki.






No to trochę wakacje powspominałam, następny post będzie już w klimacie typowo świątecznym.

Na koniec koszyczek, który posłużył jako dodatek do prezentu.


Pozdrawiam






środa, 26 sierpnia 2015

woreczki i torebeczki

Szkoła tuż tuż, niestety. Dawno temu skończyłam szkołę, ale taki ogromny żal mnie ogarnia jak kończą się wakacje. Moje dziecko usłyszało gdzieś dowcip:
-Bocian to najmądrzejszy ptak na świecie.
-Dlaczego?
-Bo odlatuje do ciepłych krajów jak zaczyna się szkoła.

Powaleni śmiechem? Ha, ha.

A teraz do rzeczy, dziś zaległości, czyli rzeczy uszyte jeszcze przed festynem, na którym byłam w lipcu.

Woreczki do przedszkola, szkoły, albo na zabawki czy inne drobiazgi.





Torebki dziewczęce, może dla młodszych nastolatek. Zapinane na magnesik, pasek długi z regulacją. Trzy wersje.




Pozdrawiam, jutro inne zaległości.



niedziela, 28 czerwca 2015

Znowu torebki

Tak wyszło, że dziś znowu pokazuję torebki, dziś nie dziecięce tylko kobiece na lato. Pierwsza w kwiaty tropikalne, bardzo podoba mi się ten materiał.



 druga strona
 wnętrze

Druga podobna, ale w róże.
 obie strony sa takie same
 wnętrze

Trzecia patchworkowa, troszkę marynarska choć to nie był cel, po prostu napatrzałam się na czerwono-granatowe połączenia z dodatkiem białego.





Czwartej torebki nie ma, za to są koty maskotki. Moja córcia Martuśka znalazła w jednej książce o patchworku  fotki kotków ze skrawków, a że akurat była chora i trochę znudzona siedzeniem w domu naciągnęła mnie na uszycie podobnych. Kolorowych skrawków u mnie dość, więc powstały dwa kociaki (starczyło by na cały zastęp kotków, ale córki dwie). 



A na sam koniec coś zupełnie innego, uszyłam stroje hindusek dla dziewczynek z przedszkolnej grupy mojej Hani. Dziewczynki tańczyły w konkursie o tematyce "orient".



Tymczasem.







czwartek, 4 czerwca 2015

Na wędrówkę, na wakacje

Z okazji Dnia Dziecka moim córkom uszyłam kocie torebeczki, proste, nieduże. Materiał w kotki od Robin's Patchwork, polecam.





Uszyłam też torbę podróżną, na wakacje, na basen. Pikowana z podszewką. Materiał w matrioszki od Drecotton



 fotki od Lindy Trawińskiej


Pozdrawiam i szerokiej drogi dla podróżujących.


piątek, 23 stycznia 2015

Szlafroczki, serduszka i jabłko.

Dziś mała odmiana - coś do ubrania, to już całkowicie tegoroczny projekt, choć planowany był jeszcze w starym roku. Uszyłam dla dzieci szlafroczki, dość długo mi zeszło zanim się wzięłam do roboty, bo rzeczy do ubrania nie należą do moich ulubionych prac, więc odkładałam na później, ale szyło się dość fajnie. Materiał szlafrokowy bardzo fajny mięciutki i milutki, tylko jedna wada dużo śmieci-strzępków zostawia, były wszędzie na mnie, na stole, na podłodze, jak prasowałam lamówki na deskę też się dostały i troszkę potopiły pod żelazkiem. I trzeba było dodatkowo czyścić maszynę. Poza tymi strzępkami wszystko fajnie, materiału starczyło na poduszki i jeszcze coś tam zostało, ale to już chyba na poduszki dla lalek.



 Jeden kwiatek na klacie, drugi na kieszonce, według życzeń.



 Mamy karnawał, więc był bal w przedszkolu moja Hania chciała być Apple White (dla niewtajemniczonych to lalka "Ever After High", córka śnieżki, której jednym z atrybutów jest torebka-jabłuszko), więc szyłam torebkę-jabłuszko. A w przyszłym tygodniu bal w szkole, ha.


Tak sobie myślę, żeby wymienić pasek na "złoty" łańcuszek i może dodać kilka ćwieków, żeby była taka niby "szanelka".
     Szyłam jeszcze suknię aniołka na jasełka, ale nie mam w tej chwili zdjęć, w każdym razie aniołek był śliczny, choć to nie była zasługa sukienki.

Pozdrawiam